TSR
To podejście, które nie grzebie się w przeszłości, jeśli nie ma takiej potrzeby. Nie analizuje bez końca „dlaczego coś się stało”, tylko pyta: „Co chcesz, żeby było inaczej?”
TSR nie szuka problemu. Szuka zasobu.
Nie zakłada, że coś z Tobą nie tak. Zakłada, że już masz w sobie wszystko, czego potrzebujesz – tylko czasem trzeba to sobie przypomnieć.
To metoda, która zaczyna od tu i teraz.
Od pytania: „Co działa?”
Bo nawet w największym chaosie są momenty, w których czujesz się choć trochę lepiej. I właśnie na tych chwilach budujemy zmianę.
W pracy TSR:
Ty wyznaczasz cel – taki, który czujesz w sobie, nawet jeśli jeszcze nie umiesz go ubrać w słowa,
ja prowadzę Cię przez pytania, które uruchamiają Twoje wewnętrzne „wiem”,
razem szukamy małych kroków – takich, które działają w Twoim świecie, a nie w podręczniku.
To praca bez presji.
Bez nakładania „jak powinno być”.
Z zaufaniem, że w Tobie jest kierunek. A ja tylko pomagam Ci go wydobyć i nazwać.
Czasem wystarczy jeden krok, żeby cała droga zaczęła się układać.
